Przesiadliśmy się już z tetry na formowanki, ale Nasz Ludek jest tak formowankożerny, że ratunku, nie nadążam szyć! Na razie uczyniłam 15 sztuk i muszę odpocząć...
Niektóre mają bawełnę od środka, bo zabrakło mikropolaru, a że lubię mikropolar, bo się ładnie spiera i daje uczucie suchości to wszyłam go na stałe w formie wkładki.
Miałam taką fantazję, żeby gumkę przyszyć na zewnątrz i schować ją pod kolorową tasiemką. Sprawdza się i ładnie wygląda.
Inni moi faworyci.








4 komentarze:
Pełen zapas, a pieluszki są śliczne!
A co do tej formowanki potrzeba??? Otulacz na zewnatrz???? I co te formowanki maja jako wierzchnia warstwe (np ta w kratke)bawelne???
Zapraszam do zabawy: http://maaa-ma.blogspot.com/2012/11/blogowa-zabawa.html
super zestaw pieluszek :)
zapraszam do mnie po nominację :)
Prześlij komentarz